//////

Historia motoryzacji – samochód powszechnym nabytkiem

Nim w ogóle pomyślano, że samochód stanie się kiedyś czymś powszechnym i oczywistym, pojazdem dostępnym dla każdego przeciętnego obywatela, powszechne były automobile zaprojektowane przez Wilhelma Maybacha. Ich nadwozie było wzorowane na bryczkach konnych. Dopiero na początku XX wieku Henry Ford zaczął w Deitroid w Stanach Zjednoczonych produkować automobile na skalę masową (pierwszy model – Model T został wyprodukowany w 15 milionach sztuk). Legendą stało się anegdotyczne powiedzenie dyrektora fabryki automobili, Henry’ego Forda, iż jego klient może mieć automobil w każdym kolorze, jaki tylko sobie zażyczy, pod warunkiem, iż będzie to kolor czarny. Od ówczesnego siermiężnego zachwytu, poprzez popularne w powojennej Polsce hasło o „samochodzie dla Kowalskiego” czekała jeszcze daleka droga. Dzisiaj klient może wybierać nie tylko w dowolnych kolorach karoserii, ale również wybrać odpowiedni odcień. Istnieje nawet możliwość indywidualnego doboru koloru nadwozia według życzenia klienta. Jedynym ograniczeniem jest fantazja, a warunkiem – zasobność portfela.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *